Siedząc w tej branży już prawie 10 lat czekałem na niektóre z efektów, które może spowodować ta cała pandemia – głównie na to, że praca zdalna może stać się standardem. Ale nie tylko…
Pandemia zamknęła wszystkich w domach i „przeniosła życie do internetów”. Była niczym wprawny pokerzysta wyczuwającym blef po drugiej stronie powiedział „sprawdzam” względem każdego sektora rynku 🙂
Jakie widzę PLUSY pandemii dla branży IT?
Większość z nich pewnie jesteś świadomy/-a, ale niektóre z tych plusów wymagają obserwacji i trochę skilli biznesowych
I. Branża techniczna okazała się ostoją spokoju w burzliwych czasach i nie dostało się jej tak jak innym sektorom rynku, co dobrze wróży na przyszłość
Programiści dalej spokojnie siedzą przy kompach i zarabiają fajne pieniądze. Niektórzy pracujący programiści na produktach z branży np turystycznej mogli stracić pracę, ale ogarnięty programista z doświadczeniem będzie w dobrej sytuacji. Przytaczając słaby dowcip branżowy:
Programista A: „Podobno byłeś bezrobotny – powiedz jak to jest?”
Programista B: „Najgorsze 15 min mojego życia…”
II. Praca zdalna stała się standardem w niektórych korporacjach i firmach, w których nikt nie myślał, że się da pracować w ten sposób
Programiści dalej spokojnie siedzą przy kompach i zarabiają fajne pieniądze, tylko że w domu 🙂 co ciekawe – niektórzy giganci rynku IT pozwolili nawet po epidemii pracować u nich w formie zdalnej
III. Bardziej analogowe sektory rynku uświadomiły sobie (w końcu), że bez technologii i automatyzacji będzie im ciężko przetrwać w zdigitalizowanym świecie
Kiedy budzisz się w 2020 i okazuje się, że lokalizacja w centrum miasta to nie gwarant sukcesu
Pamiętam ten piękny kwiecień 2020, w którym większość moich znajomych prowadzących biznesy analogowe odezwało się do mnie z jedną prośbą – „Muszę mieć sklep/stronę/apkę na wczoraj, bo jak mi zamkną lokal to będzie chuj, dupa i kamieni kupa”
Dzięki temu przetrwali i stworzyli nowe miejsca pracy dla programistów, a są biznesy, których sprzedaż online czy usługi online stały się stabilnym źródłem w firmie, także będzie tam jeszcze więcej pracy dla programistów
Ale…
IV. Rynek „zwalidował” Juniorów – rynkowy Junior dostaje szybko pracę, nierynkowy nie
Okazało się, że nie każdy jest juniorem, którego pracodawca z buta chce zatrudnić – a podobno w IT tak łatwo dostać pracę, jest rynek pracownika i biorą wszystkich jak leci…
Jednak czas pokazał, że nie jest tak kolorowo gdy firmy, w których koszty pracowników są zabójcze muszą ograniczyć swoje koszty i nie mają kasy na przepalenie, aby zatrudniać Newbies na doszkalanie
Co z tego wynika ?
V. Ludzie stali się bardziej zmotywowani i (w końcu) dowiedzieli się, że nie zostaną programistą w 3 miesiące
W końcu powtarzana przeze mnie prawda, że nie zostaniesz programistą w 3 miesiące, programowanie jest trudne i nie dla wszystkich i kurs raczej nie zapewni Ci pracy przeszła do mainstreamu 🙂
Już nie muszę o tym mówić, bo są już szerzej docierające media, które o tym ostatnio trąbią
A co z tego wynika ?
VI. Rynek „zwalidował” bootcampy i kursy wprowadzające i ta informacja trafiła już do mainstreamu
„Zostań programistą w 3 miesiące” okazało się być trochę naciągane? Wywalić 10-15k na kurs, który w sumie niewiele daje? Niektórym przestało się to kalkulować
Nie jestem hejterem bootcampów, bo dzięki nim uczniowie doceniają naukę w Akademii Localhost 😉 choć czasem od treści marketingowych commity się cofają z brancha….
Bootcampy mają swój sektor rynku i ich model biznesowy z czasem będzie bardziej przypominać apkę ze zautomatyzowanymi zadaniami i feedbackiem mentora dla Wannable i Newbies Developers
Wg mnie apka elearningowa nie powinna uczyć programistów od pewnego poziomu rozwoju – dlaczego? jakbym miał to wyjaśnić 5latkowi?
„To nie apka ma uczyć programistę, to programista ma umieć w apki”
Ale nie ma co się martwić – niektórzy z Was po bootcampach i przy odpowiedniej motywacji nawet po pół roku będą rynkowymi Juniorami
Znam samouków Juniorów, którzy sami przeskoczyli etap Newbie i też sobie nieźle radzą i warto samemu się uczyć
bo…
VII. Masę nowych firm zostało stworzonych a istniejących przekierowało swoją uwagę na neta w czasie lockdownu
Branża IT rośnie, ilość specjalizacji rośnie, robi się więcej miejsca na rynku. Sam regularnie zatrudniam nowych programistów, którzy już są na tyle ogarnięci, aby rozwiązywać problemy za pomocą technologii
Problemów do rozwiązywania w biznesie czy w życiu jest ogrom – a większość nowych rozwiązań generuje też nowe problemy 🙂
Jeśli właśnie idziesz swoją ścieżką zawodową w kierunku IT to na 2021 na pewno obrałeś dobry kierunek, jednak potrzeba motywacji, uporu oraz chęci do ciągłej samodzielnej nauki, aby zostać tutaj na dłużej
Podsumowując w 2 zdaniach:
Nie będzie łatwo
Ale będzie warto
Do następnego commita!
